poniedziałek, 6 kwietnia 2015

Historie z życia wzięte...(cz.3) #A

Hej słodziaki!!!

Oto opowiem wam jedną z naszych dziwnych przygód. Działo się to oczywiście w wakacje. Byłyśmy we dwie tylko z Kamilą. Kamila wyniosła na zewnątrz swoją deskę. Chciałyśmy pojeździć gdzieś, gdzie będzie spokojnie. Poszłyśmy więc do lasu, do miejsca, w którym znajduje się asfaltowa droga ( tak, w lesie jest asfaltowa droga!!). W pobliżu nie było prawie nikogo, tylko kilka spacerujących starszych ludzi. Kamila zaczęła swe 'popisy':-DB-):-\;-). Nagle usłyszałyśmy dziwne odgłosy. Tak jakby ktoś mocno walił w metal, choć właściwie nie umiem opisać tego dźwięku. Kamila opowiedziała mi, że kiedyś oglądała pewien program, w którym były IDENTYCZNE (lub bardzo podobne) głosy. Program o... Wielkich stopach! Zebrałyśmy  myśli i po zastanowieniu spieprzałyśmy stamtąd. OMG jak my się cholernie bałyśmy. Dopiero kiedy wyszłyśmy z lasu poczułyśmy się bezpiecznie. Przez jakiś czas byłyśmy w niezłym szoku i zastanawiałyśmy się co to w ogóle było, ale potem same się z tego śmiałyśmy. I tak, i tak po tym incydencie unikałyśmy lasu dość długo. Pewnie pomyślicie:      ,, jakie idiotki'' lecz na serio to było dużo straszniejsze...

Dziękuje za przeczytanie 





3 komentarze:

  1. Ależ Angie, czy nie zapomniałaś tego incydentu z myjącym głowę w kanale facetem? Materiał na nową historię! ;p

    OdpowiedzUsuń