poniedziałek, 20 kwietnia 2015

Najprawdziwsze parasolki! (Historie z życia wzięte cz.4) #P

Haj!
Co u Was? Dziś kolejna wspaniała historia z życia Paoli i Angie.

Pewnego dnia- my największe idiotki wybrałyśmy się do stajni. Na nogach. Co z tego, że była ok. 20 km dalej. Nagle jednak zaczął padać deszcz. Ukryłyśmy się pod drzewem- to jednak przeciekało. Nie mogłyśmy zostać tam dłużej.
Pobiegłyśmy w stronę przystanku i tam się zatrzymałyśmy. Chciałyśmy przedostać się dalej, więc popędziłyśmy do najbliższej klatki. I tak z klatki do klatki. W jednej z nich wpadłyśmy na genialny pomysł. Gazety!
I tak biegłyśmy z gazetami na głowie. Nie chcę wiedzieć, co myśleli sobie o nas ludzie. Madafaka. XD
W domu wysuszyłyśmy się i ogarnęłyśmy.
Dziwne, nie?

Paulina :)

2 komentarze:

  1. Och, szkoda, że mi nie przytrafia się nic takiego. :'')
    Ale dzięki wam to nadrabiam. Dziękuję.
    :-D ★.★

    OdpowiedzUsuń
  2. Właśnie dla takich komentarzy piszemy =)

    OdpowiedzUsuń