środa, 29 kwietnia 2015

Kamieniarze XD...(Historie z życia wzięte cz.5) #A

Witajcie!!
Jak tam życie? Chciałabym opowiedzieć wam o jednej z naszych dziwnych, a jakże ciekawych przygód. W wakacje postanowiłyśmy się wybrać na spacer. Pamiętając o przygodzie opisanej w ,,Historiach z życia wziętych cz.4'' wzięłyśmy ze sobą parasolkę (ale taką prawdziwą, nie gazetę XD). Udałyśmy się pod jedną ze szkół. Że tak się wyrażę ,,otaczał ją żwirek''. W pewnym miejscu natknęłyśmy się na kałużę i pomyślałyśmy:,,no przecież nie możemy pozwolić, żeby ktoś się w niej utopił ''(XD)! Zaczęłyśmy przenosić kamyczki na ten ,,ogromny zbiornik wodny''. Niestety przenoszenie ich w ubraniach lub suuukiencee (nie ważne...) nie przynosiło zbyt dużych efektów, więc sięgnęłyśmy po...parasolkę! Nakładałyśmy na nią bardzo duże ilości kamieni, co znacznie przyśpieszyło naszą pracę. Po pewnym czasie owa kałuża prawie zniknęła. Byłyśmy z siebie takie dumne ;). Skutkiem naszego dobrego uczynku były brudne ręce, ubrania i...zniszczona parasolka ;(. Niestety nie wytrzymała ona tego ciężaru, ale i tak dzielnie się spisała. Jednak chyba najgorsze w tym wszystkim jest to, że pod tą szkołą i w jej okolicach byli inni ludzie, którzy pewnie choć przez chwilę widzieli tą naszą zabawę. Ale co tam, ważne, że po pierwsze: fajnie się bawiłyśmy, a po drugie: dobrze, że tam nie chodzimy do szkoły. Dzięki za przeczytanie.

Snipers #P

Siemaneczko ziomeczki!
Powiem teraz o mym skromnym zainteresowaniu. Jest to bardzo dziwne, bo rzadko która dziewczyna się interesuje tak "odległymi" sprawami. Jednak ja jestem gatunkiem rzadko spotykanym. Faka maka!!!

No to ja chcę iść do wojska. I być snajperem (strzelcem wyborowym).
Mam zbyt dużą wadę wzroku, by to się spełniło, ale zawsze można pomarzyć. Nieprawdaż?
Heh xdxd

sobota, 25 kwietnia 2015

Nowy pomysł! #P


Co myślicie o opowiadaniu? Jakiś fajny temat, ciekawe zwroty akcji.
Teraz głosowanie na tematy:
a) Coś o koniach
b) Coś o zbójcach
b) Coś o przewodniku
d) Coś o życiu

Powodzenia. I głosujmy!


poniedziałek, 20 kwietnia 2015

Najprawdziwsze parasolki! (Historie z życia wzięte cz.4) #P

Haj!
Co u Was? Dziś kolejna wspaniała historia z życia Paoli i Angie.

Pewnego dnia- my największe idiotki wybrałyśmy się do stajni. Na nogach. Co z tego, że była ok. 20 km dalej. Nagle jednak zaczął padać deszcz. Ukryłyśmy się pod drzewem- to jednak przeciekało. Nie mogłyśmy zostać tam dłużej.
Pobiegłyśmy w stronę przystanku i tam się zatrzymałyśmy. Chciałyśmy przedostać się dalej, więc popędziłyśmy do najbliższej klatki. I tak z klatki do klatki. W jednej z nich wpadłyśmy na genialny pomysł. Gazety!
I tak biegłyśmy z gazetami na głowie. Nie chcę wiedzieć, co myśleli sobie o nas ludzie. Madafaka. XD
W domu wysuszyłyśmy się i ogarnęłyśmy.
Dziwne, nie?

Paulina :)

sobota, 18 kwietnia 2015

Pytanie... #A

Siemano!!!!
Zapewne wiecie już, że jesteśmy dziwne...No, bo jesteśmy...
W każdym razie. Ostatnio Paulinne męczy pytanie, na które nie może znaleźć odpowiedzi. A mianowicie: ,,Czy Fikus jest jelitem"???
Domyślam się, że pewnie nie ogarniacie o co chodzi...Nie dziwie się wam. Niektórzy na to pytanie odpowiedzieli ,,nie'', ale Rybak (XD) powiedział ,,tak''. Właściwie to same nie znamy prawdy. Może kiedyś się dowiemy...Opiszemy to wtedy...


PS. Zauważyłam, że dość często po wyrazach stawiam wielokropek... ;) 

poniedziałek, 6 kwietnia 2015

Historie z życia wzięte...(cz.3) #A

Hej słodziaki!!!

Oto opowiem wam jedną z naszych dziwnych przygód. Działo się to oczywiście w wakacje. Byłyśmy we dwie tylko z Kamilą. Kamila wyniosła na zewnątrz swoją deskę. Chciałyśmy pojeździć gdzieś, gdzie będzie spokojnie. Poszłyśmy więc do lasu, do miejsca, w którym znajduje się asfaltowa droga ( tak, w lesie jest asfaltowa droga!!). W pobliżu nie było prawie nikogo, tylko kilka spacerujących starszych ludzi. Kamila zaczęła swe 'popisy':-DB-):-\;-). Nagle usłyszałyśmy dziwne odgłosy. Tak jakby ktoś mocno walił w metal, choć właściwie nie umiem opisać tego dźwięku. Kamila opowiedziała mi, że kiedyś oglądała pewien program, w którym były IDENTYCZNE (lub bardzo podobne) głosy. Program o... Wielkich stopach! Zebrałyśmy  myśli i po zastanowieniu spieprzałyśmy stamtąd. OMG jak my się cholernie bałyśmy. Dopiero kiedy wyszłyśmy z lasu poczułyśmy się bezpiecznie. Przez jakiś czas byłyśmy w niezłym szoku i zastanawiałyśmy się co to w ogóle było, ale potem same się z tego śmiałyśmy. I tak, i tak po tym incydencie unikałyśmy lasu dość długo. Pewnie pomyślicie:      ,, jakie idiotki'' lecz na serio to było dużo straszniejsze...

Dziękuje za przeczytanie 





Wesołych Świąt!!!! #A i P

Chciałyśmy Wam życzyć przede wszystkim wesołych, zdrowych, spokojnych świąt oraz mokrego dyngusa :-D:-P;-). Przepraszamy, że życzenia trochę spóźnione, ale jednak są.